O adresie tych mruczanek

Adres do tej wirtualnej kryjówki jest dziwny. Bo w nim siedzi i jakiś castor, i jakiś funk. Castorfunk. Chciałem, żeby było swojsko. Stąd funk. Trochę w takim funku muzyki, trochę zaś w nim Funki. A pod nazwą Funka (którą wszakże łatwiej manewrować niż Bachorzem, Charzykowami, Małymi Swornegaciami, Mylofem, itd.) kryje się to co bardzo lubię: „mój” las zielony, jezioro, cisza, długie po krzaczorach łażenie, pływanie jeziorne, błoto, trawa, piach i sosny. A castor? To bóbr. W moich stronach go dużo, zatem utrzymuje się w konwencji „swojskość”. Bóbr to Castor fiber – tak brzmi jego naukowe imię i nazwisko, które można wyczytać w bardzo poważnych księgach. Pozytywnie się kojarzy, czyż nie? Pływa sobie, nurkuje, z kolegami buduje zapory, tamy, jakąś meliorację zakłada, pola zatapia, drzewo żre… Chyba we mnie takiej bobrowatości troszkę jest. Stąd ten miks: castorfunk.

Zachód Słońca w Kryjówce

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: