Piękne, Święte, Zakochane…

Wpada do mnie ostatnio jeden Mnich Mnich. Patrzy na ekran komputera i oczom nie wierzy. Dziewczyna. Młoda. Uśmiechnięta. Zdjęcie.

A kto to? – zapytał Mnich Mnich podejrzliwie. W głosie zabrzmiało coś na kształt: „złapałem cię na gorącym uczynku. Masz prawo nic nie mówić. Wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie. Masz prawo do adwokata. Mów prawdę, całą prawdę i tylko prawdę”.

I miał prawo do bycia podejrzliwym, no nie? Może zanim się opowiem i wyjaśnię, zróbmy mały test – a jak powiem „święta”, to co przychodzi na myśl? Zakonnica? Klauzura? Welon jakiś makabrycznie plastikowy zakrywający wszystko, łącznie z oczyma? Włosiennica? Afryka? XIII wiek i biczowanie? Często pewnie tak… Mniej pewnie się kojarzy z XX wiekiem, z bieganiem, ze skakaniem, z grą w tenisa, z wyjazdami nad morze, z huśtawką? [Jeżeli tak, to ten wpis jest propozycją wykasowania średniowieczno-dzikostrasznych stereotypów ze swojej głowy : )  ]

Błogosławiona Chiara Badano. Beatyfikowana 25 września tego roku… – odpowiedziałem zgodnie z prawdą, całą prawdą i tylko prawdą. Mnich Mnich pokiwał głową, zmienił temat, pogadał chwilę i sobie poszedł. Nie uwierzył?

Jakąś fascynację ostatnio przeżywam. Czytam wszystko co o bł. Klarze znajdę, słucham piosenek (por. np. http://www.youtube.com/watch?v=0PFdsV0tz4U) i jej zazdroszczę… Światła w oczach, radości, świętości tak niezwykle zwykłej…

[Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.chiaralucebadano.it%5D

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.