Świętych losowanie

Jest w zakonie franciszkanów taka tradycja, że 6 stycznia losuje się patronów – przyjaciół na cały rok. Ot, taki dodatkowy święty. Przygotowuje się karteczki, na kartkach zapisane imiona świętych. Bracia przychodzą, losują z koszyka jedną karteczkę. Ot, Święty. Potem jest cały rok na zaprzyjaźnienie się z nim, na poznanie jego biografii, jeśli się nie zna, na modlitwę do niego. Lub do niej.

Czasami na takich karteczkach dołącza się jakieś zdanie, jakąś sentencję, jakieś „zadanie” na cały rok. Albo imię współbrata za którego trzeba się modlić przez cały rok. Prosta sprawa, ktoś mógłby powiedzieć – dziecinna niemalże. Ale bardzo sympatyczna i wyrażająca po prostu wiarę w świętych obcowanie. Że oni żyją, się modlą, chcą mieć z nami coś wspólnego.

Znam nawet jednego mnicha, który jest święcie przekonany, że to nie on i jego współbracia losują świętych, ale że to święci wybierają sobie kim się chcą opiekować. Intuicja ciekawa. Może trochę wariacka, ale ciekawa.

Zdanie, które znalazł ów znajomy mnich na tegorocznej karteczce było troszkę podobne do tytułu poniższej piosenki.

Reklamy

Blog na WordPress.com.